Maciek Rutkowski kończy sezon PWA Slalom X na podium. Nasz team rider wywalczył trzecie miejsce podczas Fuerteventura PWA Grand Slam, który był jednocześnie finałem walki o tytuł mistrza świata. Przed Polakiem znaleźli się tylko Matteo Iachino i Pierre Mortefon.
Wielki powrót na Fuerteventurze
Tegoroczna rywalizacja na Fuerteventurze zdecydowanie nie rozpoczęła się po myśli Maćka. Po wynikach 9., 16. i 25. w pierwszych eliminacjach jego sytuacja w klasyfikacji była bardzo trudna, a walka o podium wydawała się coraz mniej realna.
Maciek nie odpuścił. Trzeciego dnia zawodów wygrał piątą eliminację, a następnie dołożył drugie i trzecie miejsce. W ciągu jednego dnia awansował z dwunastej na trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej i ponownie włączył się do walki o medal.
Kolejne wyścigi przyniosły następne zwroty akcji. Po przedwczesnym starcie w ósmej eliminacji Maciek ponownie znalazł się pod presją, ale odpowiedział w najlepszy możliwy sposób, czyli zwycięstwem w kolejnym wyścigu. Przed finałowym dniem utrzymywał trzecie miejsce, jednak różnice punktowe pomiędzy zawodnikami walczącymi o podium pozostawały minimalne.
Walka o podium do samego końca
Ostatni dzień nie był spokojnym dowiezieniem wyniku. W dziesiątej eliminacji Maciek zaliczył mocny upadek przed ostatnią boją, ale szybko wrócił na deskę i zdołał awansować do kolejnej rundy. Czwarte i szóste miejsce w dwóch finałowych eliminacjach wystarczyły, aby obronić trzecią pozycję i zakończyć zawody na podium.
Ostatecznie Maciek wyprzedził czwartego Amado Vrieswijka o 2,6 punktu. Mistrzem świata Slalom X został Matteo Iachino, a drugie miejsce zajął Pierre Mortefon.
Jedne z najtrudniejszych warunków w sezonie
Zawodnicy ścigali się w typowych dla Sotavento, ekstremalnych warunkach. Wiatr regularnie przekraczał 40 węzłów, a podczas najbardziej wymagającego dnia odnotowano szkwały przekraczające 50 węzłów. Wysoka fala, krótki czop i techniczne trasy, w tym słynny wariant „Downwind of Death", sprawiały, że nawet samo ukończenie wyścigu wymagało pełnego skupienia.
W takich warunkach szybkość nie wystarcza. Liczą się doświadczenie, odporność psychiczna i umiejętność powrotu do rywalizacji po błędach. Maciek pokazał wszystkie te cechy, zmieniając bardzo trudny początek zawodów w miejsce na podium mistrzostw świata.
Wielkie gratulacje, Maciek! Cieszymy się, że możemy Cię wspierać i że jesteś częścią ekipy EASY-surfshop.