Cześć, tu Bartek z EASY-surfshop.
W tym roku EASY skończyło 25 lat, a ja za chwilę - 50. Przy takich liczbach człowiek zaczyna trochę wspominać. Ja też się zatrzymałem i pomyślałem, ile przez ten czas się wydarzyło. Ile desek, pianek, żagli i wszelkiej maści innego sprzętu przeszło przez nasze ręce. Ile z nich pojechało z Wami na wakacje, ile zaliczyło pierwsze ślizgi, ile do dziś służy Wam albo kolejnym właścicielom. Fajnie pomyśleć, że sprzęt, który kiedyś pakowaliśmy w sklepie, ma już za sobą własną historię — niejeden wyjazd, dobry wiatr i przygodę, którą ktoś będzie długo wspominał.
Myślę też o tym, ile rozmów odbyliśmy i ilu ludzi poznaliśmy. W sklepie, przez telefon, na plaży. Czasem zaczynało się od pytania o deskę czy żagiel, a dziś znamy się od lat, spotykamy nad wodą i mamy sobie dużo więcej do powiedzenia niż tylko to, jaki sprzęt wybrać.
Kiedy zaczynałem, chciałem połączyć pracę z pasją do pływania i ułatwić innym dostęp do dobrego sprzętu. Po 25 latach widzę, ile z tego wynikło — ile znajomości, wspólnych wyjazdów i okazji, żeby zrobić coś razem. To daje mi ogromną satysfakcję i ochotę, żeby dalej rozwijać EASY. Wciąż mam pomysły, co możemy zrobić lepiej, i wciąż cieszę się, kiedy słyszę od Was, że sprzęt się sprawdził i pływanie było udane.
Kocham pływanie. Kocham wiatr. I cieszę się, że od 25 lat mogę budować wokół tego naszą firmę EASY SURF.
W 2001 roku uruchomiliśmy nasz pierwszy sklep internetowy. Kupowanie sprzętu przez internet było wtedy nowością, a my byliśmy jednymi z pierwszych, którzy poszli w tę stronę. Chciałem, żeby dobry sprzęt był dostępny także dla tych, którzy nie mieli sklepu surfingowego za rogiem. Żeby można było wybrać deskę czy żagiel z dowolnego miejsca w Polsce, poradzić się i zamówić to, czego potrzeba. Patrząc z dzisiejszej perspektywy, chyba dobrze wyczuliśmy moment. Internet otwierał nowe możliwości, a my mieliśmy zapał, żeby z nich skorzystać.
Przez te lata zmieniało się niemal wszystko: deski, żagle, sposoby kupowania, możliwości dostaw. Pojawiały się nowe sporty i nowe pomysły na spędzanie czasu na wodzie. EASY też się zmieniało. Ciągle coś poprawialiśmy, rozwijaliśmy, uczyliśmy się czegoś od nowa.
Zawsze miałem z tyłu głowy tę samą myśl: jak sprawić, żeby komuś było łatwiej wybrać sprzęt, dostać go na czas i po prostu pójść popływać?
To właśnie próbuję robić do dziś, razem z naszą ekipą. Dbać o wybór, szukać sensownych ofert, dobrze doradzać i rozwiązywać problemy, kiedy się pojawiają. Nie zawsze wszystko wychodzi tak, jak byśmy chcieli. Prowadzenie firmy to również trudne decyzje, pomyłki i sprawy, które trzeba naprawić. Przez 25 lat było tego trochę. Zależy mi jednak, żebyście wiedzieli, że po naszej stronie są ludzie, którzy się starają i którym naprawdę zależy na Waszym zaufaniu.
Bo za każdym zamówieniem ktoś jest. Ktoś szykuje się na wyjazd, kupuje pierwszą deskę, wraca do pływania po przerwie albo chce zabrać dziecko na wodę. Dobrze znam te emocje. Sam wiem, jak sprzęt potrafi cieszyć, jeszcze zanim zdąży się go zamoczyć.
A później przychodzą Wasze wiadomości, zdjęcia, opowieści ze spotkań w sklepie czy na plaży. Że deska pasuje. Że udał się wyjazd. Że w końcu coś wyszło. W takich chwilach czuję ogromną satysfakcję, że mieliśmy w tym swój mały udział.
Najwięcej znaczą dla mnie ludzie, których dzięki pracy w EASY-surfshop mam wokół siebie.
Klienci, z którymi z czasem zaczynamy rozmawiać jak znajomi. Znajomi, których spotykam później nad wodą. Dostawcy i partnerzy, z którymi współpracujemy od lat. Ludzie z branży, z którymi czasem konkurujemy, ale też dzielimy tę samą pasję. I nasza ekipa, która każdego dnia wkłada w EASY swoją pracę, wiedzę i cierpliwość.
Kiedy myślę o tych 25 latach, przypominają mi się właśnie ludzie i wspólne chwile. Rozmowy, wyjazdy, dobre dni nad wodą. Z niektórymi znamy się niemal od początku, inni trafili do nas całkiem niedawno. Bardzo się cieszę, że jesteście.
Dziękuję Wam za każde zamówienie, polecenie sklepu znajomym, dobre słowo, a także za szczere uwagi, kiedy coś mogliśmy zrobić lepiej. Wiem, że macie wybór. Tym bardziej doceniam, że wracacie do EASY.
Za chwilę kończę 50 lat i wciąż mam mnóstwo pomysłów. Nadal chcę rozwijać ten sklep, poprawiać to, co wymaga poprawy, i pomagać Wam znajdować sprzęt, z którym dobrze spędzicie czas na wodzie. A sam nadal sprawdzam prognozę i cieszę się na pływanie. To akurat przez te lata niewiele się zmieniło.
Spotkajmy się nad wodą.
19 września świętujemy 25 lat EASY i moją pięćdziesiątkę w Kiekrzu pod Poznaniem.
Będzie testowanie sprzętu, pływanie, ściganie się, konkursy i pokazy. A później tort, ognisko, muzyka i balety — również wieczorna impreza w Klubie Szkwał!
Najbardziej cieszę się na to, że będzie czas się zobaczyć. Z częścią z Was znamy się osobiście, z innymi dotąd tylko przez telefon, wiadomości czy zamówienia. Miło będzie wreszcie porozmawiać nad jeziorem.
Jeśli macie czas i ochotę, zapraszam. Z rodziną, ze znajomymi, na cały dzień albo na wieczór.
Program i szczegóły EASY SURF FEST znajdziecie tutaj.
Dzięki za te 25 lat. I do zobaczenia nad wodą!
Bartek
EASY-surfshop














